Sukces po afrykańsku

16 lutego 2016

Europa kolejny rok próbuje podnieść się ze stagnacji ekonomicznej. USA rozgrzewa do czerwoności swoje drukarnie pieniędzy, by wpompować kolejne miliardy w osłabioną gospodarkę. Azja dalej rozwija się w ponadprzeciętnym tempie i niedługo przegoni resztę globu. A Afryka? Wydawać by się mogło, że na czarnym lądzie od wielu lat nic ciekawego się nie dzieje. Choroby, bieda, wojny domowe i dyktatury – to stereotypowe myślenie przeciętnego mieszkańca Europy. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że istnieją w Afryce subsaharyjskiej dynamicznie rozwijające się gospodarki… i nie chodzi o RPA, która lata świetności ma już za sobą.

Botswana jest to idealny przykład na to, że wolny rynek działa nawet na pustyni. Jest to kraj wielkości Francji, położony w południowej Afryce. Większą część kraju zajmuje półpustynna, bezodpływowa kotlina Kalahari. Jak w tak niekorzystnych warunkach może istnieć najszybciej rozwijające się państwo w Afryce subsaharyjskiej?

Aby zrozumieć ten fenomen, trzeba sięgnąć do historii Botswany. Jej mieszkańcy otrzymali niepodległość z rąk Wielkiej Brytanii w 1966 roku. W tym czasie dobrze wykształconych Botswańczyków można było policzyć na palcach obu rąk. Mądra ocena sytuacji pozwoliła na ewolucyjne przekształcenia i oddanie pełni demokratycznej władzy rdzennym Botswańczykom. Początki niepodległości były bardzo trudne. Susza spowodowała znaczny spadek ilości bydła, które było podstawowym źródłem utrzymania wielu rodzin w tamtym okresie. Los uśmiechnął się jednak do obywateli nowego państwa i firma De Beers, potentat w branży wydobywczej z RPA odnalazł złoża diamentów w północnej części kraju. Po tym odkryciu powstały cztery kopalnie, z których dochody wynosiły 35% PKB. Obecnie Botswana jest największym producentem i eksporterem diamentów na świecie.

Nie można jednak powiedzieć, że tylko złoża naturalne są przyczyną stabilnego i robiącego wrażenie wzrostu PKB. Średni wzrost w latach 1966-1999 wyniósł ponad 9%! Dla porównania w ziemi D.R. Kongo można znaleźć niemal wszystkie cenne pierwiastki, jednak niekompetentne kierowanie państwem, korupcja, brak wolności gospodarczej i poszanowania prawa powodują, że jest to kraj, w którym PKB na mieszkańca wynosi zaledwie ok. 300 USD (w Botswanie jest to 9480 USD).

Rząd Botswany inwestuje w przyszłość. Pieniądze pozyskane z wydobycia diamentów pokrywają m.in. koszty edukacji oraz ochrony zdrowia. Dzięki temu Botswańczycy są coraz bardziej kompetentni, co przekłada się również na szybszy rozwój gospodarki tego niesamowitego kraju. Jednym z największych problemów w tym kraju jest wirus HIV. Zarażonych jest wg różnych statystyk od 30 do 40 % całej populacji.

W Botswanie od pierwszych wyborów parlamentarnych rządzi jedna partia – Demokratyczna Partia Botswany. Jest to prawicowe ugrupowanie, którego liderami byli m.in. Seretse Khama, czyli pierwszy prezydent i szef rządu oraz jego syn Seretse Ian Khama, który jest obecnie urzędującym prezydentem. DPB utrzymuje wolnorynkowy kurs od momentu powstania. W Botswanie udało się uniknąć rewolucji i przewrotów. Jest to państwo prawa, które mimo kolonialnej przeszłości potrafiło w krótkim czasie dojrzeć do demokracji, co wydaje się być szczególnie istotne gdy przyjrzymy się sytuacji młodych demokracji dawnego bloku wschodniego, czy innym postkolonialnym krajom czarnego lądu. W rankingu wolności gospodarczej stworzonym przez Heritage Houndation (2014 rok) , Botswana jest umieszczona na 27 miejscu i wyprzedza m.in. Hiszpanię (49), Francję (70) czy Polskę (50). Stosunkowa łatwość prowadzenia biznesu oraz jedne z najniższych w tamtej części świata podatki powodują, że przedsiębiorczość wśród Botswańczyków rozkwita. Coraz większy udział w PKB mają usługi (51,9%), co pokazuje, że Botswana zmniejsza uzależnienie swojej gospodarki od przemysłu wydobywczego. Dobrze rozwinięty sektor finansowy sprawia, że niektórzy już dziś uznają to ok. 2 mln. państwo za centrum finansowe Afryki subsaharyjskiej. Potencjalni inwestorzy nie muszą się martwić zagrożeniem ze strony państwa. Botswańska konstytucja zabrania bowiem nacjonalizacji prywatnych przedsiębiorstw.

Botswana jest jednym z nielicznych państw prawa w tamtym rejonie świata, jednak jej przykład pozytywnie wpływa na rządzących innymi krajami Afryki subsaharyjskiej. Jednym z takich krajów jest Rwanda, której liderzy zrozumieli, że liberalizacja gospodarki prowadzi do dobrobytu. Dzięki uwolnieniu rynku kawy, ponad pół miliona rodzin może zarabiać środki niezbędne do przeżycia. Jest to oczywiście kropla w morzu potrzeb, jednak metodą małych kroków państwa afrykańskie mogą zmierzać w stronę dobrobytu. Jeżeli tendencja się utrzyma, to w ciągu kilku dekad Europa z coraz bardziej etatystyczną gospodarką zostanie w tyle za dynamicznie rozwijającymi się krajami afrykańskimi, w których wiara w wolność gospodarczą pozwoli pokonać biedę i zacofanie. Wystarczy tylko pójść wydeptaną przez wiele krajów ścieżką.

Kamil Glapiński

www.kamilglapinski.pl

Polub NamZależy.pl

Subskrybuj NamZależy.pl



Loading Facebook Comments ...

Prezes Sądu Najwyższego zapowiada zintensyfikowanie walki z reformą wdrażaną przez obecny rząd

Razem pyta Nowoczesną o aborcję, małżeństwa jednopłciowe i Kościół

Lublin: prezydent Żuk uchylił obrady na temat dekomunizacji nazw lubelskich ulic

Ograniczenie praw rodzicielskich lub odebranie dziecka za brak zgody na szczepienie

Holenderski wywiad ostrzega, że wkrótce będzie miał miejsce kolejny globalny atak cybernetyczny

Wkrótce złożony zostanie wniosek o ułaskawienie osób skazanych za przerwanie wykładu Baumana

Hiillary Clinton przewodniczącą nowej organizacji mającej zapewnić wysoki wynik dla Demokratów w przyszłych wyborach

Kolejny polski przedsiębiorca oskarżony przez środowiska LGBT

Prywatny czeski przewoźnik wkrótce na polskich liniach kolejowych

Niemieckie koszary pełne pamiątek po Wehrmachcie

16-latek nowym doradcą minister cyfryzacji

Trump wprowadził rozporządzenie, zezwalające Kościołom i związkom wyznaniowym na otwarte angażowanie się w politykę

Clinton obwinia szefa FBI za przegrane wybory prezydenckie

Petru przedstawia swoje pomysły zmian w konstytucji, m.in. ograniczenie władzy prezydenta i umożliwienie wprowadzenia euro

Korwin-Mikke: zaborcy przy pomocy Targowicy obalili Konstytucję 3 Maja, by utrzymać w Polsce demokrację

Andrzej Duda zapowiada referendum w sprawie konstytucji

Jarosław Kaczyński o pomnikach swojego brata: każdy, kto jest polskim patriotą, musi być przekonany, że warto, by jego pomniki stały w różnych polskich miastach

Litewska policja nakazała zdjąć polską flagę mieszkance Wilna

SLD przedstawia pomysły na poprawę sytuacji pracowników: tysiąc euro płacy minimalnej i 40% podatek dla najbogatszych

Andrzej Duda: Dzisiaj dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej zajmują wiele eksponowanych stanowisk w różnych miejscach

Hanna Gronkiewicz-Waltz domaga się delegalizacji ONRu; odpowiedź narodowców

Oświadczenie prezesa Ruchu Narodowego przy okazji 70. rocznicy rozpoczęcia akcji "Wisła"

Kowalski atakuje Macrona: Francja przestała być już stolicą mody i kultury, strach wyjść z domu, jeszcze taki fiut rybny, żabojad jeden będzie Polskę straszył (video)

Tyszka: Jeśli chcemy rzeczywiście wprowadzić zasadę „mój dom, moja twierdza” to powinniśmy ułatwić dostęp do broni palnej

Kolejny sondaż, w którym PO wyprzedza PiS; Nowoczesna poniżej progu wyborczego

Macron domaga się nałożenia sankcji na Polskę

Prezydent Austrii: Jak tak dalej pójdzie to nadejdzie dzień, w którym będziemy musieli poprosić wszystkie kobiety, aby założyły burkę

Narodowcy rozebrali nielegalny pomnik UPA na Podkarpaciu

Politycy Wolności o wycofaniu się przez rząd z ustawy o wycince drzew (video)

Sondaż Kantar Public dla "Faktów" TVN i TVN24: PO wyprzedza PiS

Top