Przykro mi, Polsko…

16 lutego 2016

To nie jest kraj dla wolnościowców.

Domyślam się z jakim odzewem ze strony części czytelników spotkam się po opublikowaniu tego tekstu, ale mam nadzieję, że chociaż spróbujecie się powstrzymać od skierowania w moją stronę obelg i pogardliwych komentarzy.

O co więc chodzi?

Od kilku dni po ostatnich wyborach prezydenckich staram się nie komentować życia politycznego w Polsce i nie wchodzić podczas różnych rozmów ze znajomymi i rodziną na tematy pokrewne. Wolę słuchać tego, co różni ludzie mają do powiedzenia i niestety coraz bardziej tracę wiarę w możliwość zaistnienia zauważalnej poprawy sytuacji w Polsce.

Wyniki wyborów pokazały, że mamy w Polsce podział na trzy kategorie wyborców. Pierwsza kategoria, to osoby, które uważają, że obecna sytuacja w kraju jest dobra i nie chcą znaczących zmian (wyborcy PO), druga grupa chce zmian powodujących zwiększenie aktywności Państwa (interwencjonizmu) wobec problemów obywateli, w tym problemów gospodarczych (PiS), a trzecia grupa to osoby, które albo chciały oddać głos na kogoś umiarkowanego spoza grona osób związanych z establishmentem, albo są zwolennikami zmiany ordynacji wyborczej (Ruch Pawła Kukiza). Reszta, to niestety “plankton”, który nie ma większego znaczenia dla polskiej polityki. Niestety, wśród tych ugrupowań jest najwięcej osób, które są zwolennikami znaczących wolnościowych zmian.

Od ok. 5 lat działam w różny sposób, by zwiększyć ekonomiczną świadomość Polaków i zmienić sposób ich myślenia o wolności gospodarczej. Jestem jedną z osób, które reaktywowały oddział stowarzyszenia KoLiber w moim mieście, napisałem wiele tekstów związanych z wolnością gospodarczą i ekonomią, uczestniczyłem w protestach przeciwko ACTA, a podczas codziennych rozmów starałem się przekonywać ludzi do tego, że wolności gospodarczej nie należy się bać. Nie wiem, czy przyniosło to jakiekolwiek pozytywny skutek i chociaż nie uważam, żeby była to jakaś godna podziwu aktywność, to jednak gdyby było to chociaż minimum, które wykona każdy w Polsce, to pewnie nasz kraj wyglądałby inaczej.

Dlaczego straciłem już siły i chyba przy okazji nadzieję na to, że ta “walka” nadal ma sens? Zacząłem wreszcie słuchać ludzi. Demokracja ma to do siebie, że nie ważne czy masz racje. Ważne jest to, czego chcą ludzie, którzy idą podczas wyborów oddawać swój głos. A czego oni chcą? Ano właśnie tego o czym pisałem wyżej. Albo jest to stabilizacja, albo zmiany skierowane na zwiększenie interwencjonizmu Państwa lub zmiana systemu wyborczego/”chcę zagłosować, ale nie mam na kogo, to zagłosuje na kogoś kto mówi, że jest przeciwny obecnej sytuacji i nie jest on związany od dawna z polityką”.

Uważam się za wolnościowca i coraz bardziej uciążliwa staje się dla mnie III RP. Wiem, że to mógłby być piękny kraj, pełen swobód i wolności. Kraj bogaty, który stwarza szanse i daje przestrzeń do realizacji planów i godnego życia, ale…póki co jest to tylko marzenie.

Chciałbym podziękować Wam za to, że poświęciliście czas na przeczytanie tego, co do tej pory opublikowałem. Dziękuję za wszystkie pozytywne i negatywne komentarze, bo te pierwsze dawały mi motywacje, a te drugie pozwalały spojrzeć na dany problem z innej perspektywy. Jest to prawdopodobnie mój ostatni tekst opublikowany na namzależy.pl.

Co dalej? Mam 23 lata, czas zacząć szukać możliwości stworzenia sobie odpowiednich warunków materialnych do tego, by móc założyć i utrzymać rodzinę oraz godnie żyć. Nie widzę dla siebie takich szans w Polsce, dlatego też zaczynam przygotowania do poszukiwania dla siebie innego, nowego miejsca na Ziemi. Mam jednak nadzieję, że ten czas, który poświęciłem na przekonanie ludzie do choćby minimalnych zmian na lepsze w Polsce kiedyś zaowocuje i moje dzieci lub wnuki będą mogły wrócić do Polski ze względu na to, że będzie to jeden z najbardziej wolnościowych krajów na świecie.

 

/Kamil Glapiński
www.przedsiebiorczykalisz.pl
źródło zdjęcia: autonom.pl

Polub NamZależy.pl

Subskrybuj NamZależy.pl



Loading Facebook Comments ...

Chiny: nowo odkryte, ogromne złoża złota i plany budowy 130 milionowego miasta

Projekt ustawy likwidującej BOR. Będzie zastąpiony przez nową, rozszerzoną jednostkę

Leszek Miller: stawianie pomników Bandery na Ukrainie to również rosyjskie prowokacje?

Ulica imienia Korwin-Mikkego w Jaworze? Prezes Wolności odpowiada

Oświadczenie Roberta Winnickiego w sprawie ostrzelania Konsulatu Generalnego RP w Łucku

Już 60% więźniów pracuje w ciągu odbywania kary

Założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej: przeciętny muzułmanin przeraziłby się skalą przemocy i maltretowania kobiet w Polsce

Materiał "Wiadomości" o IBRIS; Wipler: kupiłem sondaż i stałem się trzecią siłą polityczną w kraju (video)

Mentzen o Morawieckim: swoją myślą nawiązuje do niewykształconych, ciemnych, XIX wiecznych mas

Kennedy odnosi sukcesy w batalii z koncernami szczepionkowymi w USA

Newsweek atakuje prezydenta Dudę za to, że wychował się w katolickim domu

Komitet Żydów Amerykańskich rozpoczyna działalność w Polsce

Szydło: nie damy się szantażować w sprawie uchodźców

Nowe logo partii Wolność

Wałęsa: Musimy być odpowiedzialni, bo oni będą strzelać

Politycy Wolności o jednolitej cenie książki (video)

IPN rozpoczął pracę nad oświadczeniami lustracyjnymi „odnalezionymi” w MON

Szwecja: teatr wystawia sztukę mającą pomóc lepiej zrozumieć terrorystów

Centroprawica wygrała w Bułgarii

Winnicki apeluje do polskich członków Zgromadzenia Parlamentarnego Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie praw Polaków na Litwie

Paweł Grabowski: Votum nieufności jest skierowane w stronę Nowoczesnej (video)

Ziemkiewicz: Po raz pierwszy odkąd rządzi, PiS zaczął irytować normalnych ludzi

Ogórek: Islam nie jest ok, ponieważ jego wartości całkowicie kłócą się z tymi, w które my, jako chrześcijanie, Polacy czy Europejczycy wierzymy

Kolejna wpadka Jean-Claude Junckera?

Merkel przekonana, że Brexit nie będzie miał naśladowców

Wenezuela pierwszy raz przyznała, że brakuje jej wszystkiego

Burmistrz Londynu składał hołd dla ofiar zamachu z ręką w kieszeni (video)

Duda krytykuje Misiewicza: Nie jest zachowaniem dojrzałym, kiedy człowiek chodzi na dyskotekę, a ma dostęp do poważnych dokumentów (video)

Protest 100 opon

340 milionów dolarów od administracji Obamy dla oddziału ONZ, który koordynuje programy aborcji w Chinach

Top